W dniu 130. rocznicy urodzin Howarda Phillipsa Lovecrafta prezentujemy "Krótką autobiografię marnego pisarzyny", która ukazała się w książce "Koszmary i fantazje. Listy i eseje". Zbiór ten, dostępny jedynie w naszej księgarni SQNStore.pl, to obszerny wybór esejów, listów oraz ciekawostek prozatorskich autorstwa jednego z najwybitniejszych twórców opowieści grozy.

 

"KRÓTKA AUTOBIOGRAFIA MARNEGO PISARZYNY
(The Brief Autobiography of an Inconsequential Scribbler)
(Data powstania: 1919)

 

Ponieważ ziemska kariera osobnika samotnego i niezbyt żywotnego rzadko kiedy obfituje w ekscytujące wydarzenia, moi czytelnicy nie powinni oczekiwać, że poniższa kronika przykuje ich uwagę lub wzbudzi zainteresowanie. Na szczęście dzięki ograniczeniom objętościowym, nałożonym przez nieubłaganego redaktora, męka ta nie będzie długa.

Urodziłem się 20 sierpnia 1890 roku w Providence, w rodzinie o nieskazitelnym angielskim rodowodzie. Przez pierwsze lata egzystencji wyrażałem siebie bardziej w sposób ustny niż pisemny, zaś gusta me opierały się na rzeczach bardziej współczesnych niż obecnie. W istocie, warto zaznaczyć, że moje wypowiedzi sprzed lata 1891 roku zdradzają wyraźne podobieństwo do dzisiejszych vers libre[1].

W roku 1892, od którego datują się moje pierwsze prawdziwe wspomnienia, zaczęła się w najlepsze moja literacka kariera. Opanowawszy sztukę spójnej mowy, a także alfabet, stałem się nałogowym recytatorem poezji, z iście deklamatorską finezją przedstawiając takie dzieła jak Sheridan’s Ride oraz fragmenty Babci Gąski[2]. Parałem się również poetyckim imagizmem[3] za pomocą klocków z alfabetem.

Pod koniec roku 1893 dodałem kolejne osiągnięcie do swego katalogu – umiejętność czytania. Gustowałem w wyrazach wielosylabowych, których wymowy nie zawsze byłem pewien. Mniej więcej w tym okresie zacząłem uzupełniać bliskie mi do tej pory bajki indywidualnym wertowaniem barwnych stron baśni braci Grimm i rozwinąłem wyraźną skłonność do wszystkiego, co związane z mitami oraz legendami. Pod koniec 1894 roku osiągnąłem kolejny sukces – nauczyłem się pisać.

Lata 1895 i 1896 nie obfitowały w wydarzenia i chociaż nieprzerwanie bazgrałem niezgrabne utwory zarówno prozą, jak i wierszem, żaden z tych okazów nie przetrwał. Najważniejszym wydarzeniem epoki była zmiana dziedziny mych zainteresowań z literatury teutońskiej na mitologię klasyczną, do której bodźcem było zapoznanie się z Opowieściami z zaczarowanego lasu Hawthorne’a[4].

W 1897 roku powstała najwcześniejsza z moich istniejących prób pisarskich, czterdziestoczterowersowy, wewnętrznie rymowany poemat pisany heptametrem jambicznym, zatytułowany The Poem of Ulysses; or, the New Odyssey, którego pierwsze cztery wiersze brzmią następująco:

 

Świat mroki nocy kryły! Posłuchaj, człeku miły!

I na flotyllę spójrz Ulissesa!

Żegnany trąbieniem surm, wypływa do domu król,

do żony na horyzontu kresach.

Długo prowadził boje, wielką zrujnował Troję,

jej silne mury na ziemię zwala.

Jednak Neptuna wściekłość już gotuje mu piekło

i do domu wrócić nie pozwala.

 

W 1898 roku rozpocząłem szkolną karierę, przerywaną z przyczyny słabego zdrowia, a uzupełnianą przez domowe lektury i prywatne lekcje. Moją ulubioną rozrywką stało się spędzanie godzin w rodzinnej bibliotece, kiedy to przebierałem głównie wśród ponadstuletnich książek i nieświadomie kształtowałem uwielbienie dla stylu oraz myśli osiemnastego stulecia, które nigdy mnie nie opuści.

W 1899 roku zainteresowałem się naukami ścisłymi i rozpocząłem publikację pierwszej większej gazety amatorskiej, „The Scientific Gazette”, którą wydawałem bez przerwy do 1904 roku. Tworzyłem ją po kolei: ołówkiem, piórem oraz hektografem[5], a przyniosła mi ona nieskończone pokłady przyjemności i dumy.

W 1903 roku moim głównym zainteresowaniem stała się astronomia i w związku z tym założyłem hektografowane czasopismo, „The Rhode Island Journal of Astronomy”, które przetrwało do 1907 roku. Przez cały ten czas nie wiedziałem zupełnie nic na temat organizacji amatorskich, a całe ryzy staromodnych, tworzonych przeze mnie rozmaitości pozostawały litościwie nieopublikowane aż do 1906 roku, kiedy zadebiutowałem pierwszym z serii miesięcznych artykułów astronomicznych w miejscowej gazecie.

Od 1906 do 1914 roku zamieszczałem teksty w rozmaitych nieistotnych publikacjach, a począwszy od 1911 roku zacząłem porzucać czystość nauki na rzecz literatury pięknej. W marcu 1914 roku dzięki panu Edwardowi F. Daasowi dowiedziałem się o istnieniu organizacji amatorskich i wkrótce dołączyłem do Zjednoczonego[6]; dosyć prawdopodobne, że przynależność ta przetrwa do mej śmierci, gdyż jak dotąd towarzystwo dało mi więcej radości niż jakiekolwiek inne dotychczasowe doświadczenie.

W Zjednoczonym miałem zaszczyt często publikować w prasie, jak również sprawować kilka urzędów, w tym prezesa oraz przewodniczącego Wydziału Krytyki Publicznej. Starałem się propagować w Towarzystwie najszlachetniejsze wzorce literackie i rozwojowe, a także wspomagać przywrócenie konserwatyzmu oraz klasycyzmu, które literatura współczesna zdaje się niebezpiecznie skłonna porzucić na zawsze. Temu właśnie służy ma własna gazeta, „The Conservative”. To właśnie przez te różnorodne starania niewątpliwie zyskałem reputację nieznośnego starego pedanta; mimo to nie mogę zupełnie narzekać na swój los, gdyż redaktor Samples[7] najwyraźniej uznał, że warto było zmarnować tyle dobrego, białego papieru na te przydługie roczniki beockiego[8] miernoty.

 

---

[1] Wiersz wolny, nieregularny, zazwyczaj nierymowany, preferowany przez poetów modernistycznych. Lovecraft był w okresie pisania niniejszego tekstu lirycznym konserwatystą, stąd jego zjadliwy ton w stosunku do vers libre.

[2] Sheridan’s Ride – wiersz amerykańskiego poety Thomasa Buchanana Reada (1822–1872). Babcia Gąska to w krajach anglosaskich fikcyjny autor rymowanek dla dzieci. Tytuły zagranicznych utworów podaję po polsku tylko w przypadku, gdy wydano je w naszym kraju.

[3] Imagizm – modernistyczny ruch poetycki w Stanach Zjednoczonych i Anglii z początku XX wieku, który stawiał na precyzję i szczegółowość elementów wyobraźni.

[4] Opowieści z zaczarowanego lasu: mity greckie, Nasza Księgarnia, Warszawa 1989. W oryginale były to dwie książki – Wonder Book oraz Tanglewood Tales.

[5] „Hektograf to powłoka żelatyny, utwardzona za pomocą gliceryny, wypełniająca specjalną matrycę. (…) Powierzchnię matrycy należało nawilżyć, po czym docisnąć do niej oryginalną kartkę. Po odjęciu papieru do żelatynowej powierzchni, na której odbiło się wszystko, co napisaliśmy na oryginale, dociskało się czyste kartki papieru, otrzymując w ten sposób dokładną kopię pierwowzoru” – przeł. Mateusz Kopacz, S. T. Joshi, H. P. Lovecraft: Biografia, Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2010, s. 98.

[6] Tj. Zjednoczonego Towarzystwa Prasy Amatorskiej.

[7] John Milton Samples, redaktor czasopisma „Silver Clarion”, w którym po raz pierwszy ukazała się niniejsza autobiografia Lovecrafta.

[8] Beocki – tępy, bez polotu i fantazji."

 

Fragment pochodzi z książki "Koszmary i fantazje. Listy i eseje" dostępnej wyłącznie na SQNStore.pl.

 

 

 

Image Blog

Zostaw komentarz